niedziela, 27 lutego 2011

Czym jest piękno?

Piękno jest dobre, choć czasem zło przybiera piękną postać, aby nas oszukać. Bo czy błękitne niebo, przesłane lekkimi puszystymi chmurkami, czy miękko kołyszące się pole zboża, złocistego rzepaku, czy szumiące morze, rześkie, potężne góry, uśmiech bliskiej osoby, miłe słowo, czy to nie jest piękne? Jest piękne i dobre, bo pochodzi od Pana. Lecz czasem wydaje nam się to nie piękne, lecz... nudne. I uważamy, że piękne są pieniądze, narkotyki, papierosy, alkohol, "extra" odpicowana laska albo napakowane ciaCHo. 

A to tak naprawdę wcale do pięknych rzeczy nie należy.

Koniec świata?

21 grudnia 2012 roku ma być (PODOBNO) ostatnim dniem świata. Śmiesznie, nie? O ile się nie mylę, miał on nadejść już dwukrotnie i jakoś jeszcze wszyscy żyjemy. Ale co by było, gdyby on rzeczywiście miał nadejść? Miałam nawet parę snów o końcu świata... Lecz nie był on w nich aż taki straszny, lecz może opowiem o nich później. Tak, czy inaczej uważam, że głupotą jest wiara, że zna się dokładną datę końca świata, co równa się dacie śmierci. Przecież jest powiedziane w Piśmie Świętym: „Nie znacie dnia, ani godziny”. Ale czy to znaczy, że nie można czekać na koniec świata? Można. Lepiej być przygotowanym, a w przygotowywaniu się na Koniec nie ma NIC złego. Kto wie, czy nasz Koniec nie będzie za minutę, może za miesiąc, a może jednak dożyjemy nawet stu lat. Trzeba być zawsze przygotowanym.