czwartek, 14 kwietnia 2011

Lloyd C. Douglas "Szata"

To książka, która naprawdę może odmienić czyjeś życie. Moje zmieniło się w pewnym sensie. 
Książka opowiada o losach rzymskiego trybuna Marcellusa Gallio, który dostał rozkaz ukrzyżowania Chrystusa. Wykonał go oczywiście. Nie wiedział kogo krzyżuje, miał jednak przeczucie, że jest to człowiek niewinny. Po wykonaniu wyroku grał w kości z innymi Rzymianami o szatę Skazańca i wygrał ją. Kiedy jej dotknął, dostał, mogłoby się zdawać, pomieszania zmysłów. Po wielu miesiącach dziwnej choroby trybun zostaje uzdrowiony przez dotknięcie tej samej szaty. Rozpoczyna naukę aramejskiego u miejscowego żydowskiego tkacza i wyrusza w podróż po Galilei, aby dowiedzieć się więcej o tym niezwykłym Galilejczyku, który umarł. Czy uwierzy? Czy wytrwa w wierze i co ofiaruje za swoją zbrodnię? Fascynujące odpowiedzi znajdziesz w tej książce.
Co zmieniła w moim życiu? W każdej chwili za mną może stanąć Jezus i powiedzieć chodź za mną. Czy będę na to gotowa? Postaram się. Widzę Jezusa w każdym człowieku. Nie można źle czynić Jezusowi, prawda? A zatem nie można źle czynić ludziom. Trzeba witać ich uśmiechem. 
To naprawdę pomaga w życiu. Jest weselsze, przyjaźniejsze, pełniejsze. Pełniejsze miłości.